Marzenia
•
Chcąc latać ponad obłokami,
I walczyć o marzenia.
Widziałam smutki, rozpacze, westchnienia.
Że może zrobić więcej, ale tępa.
Że głupia, głucha i z nią tylko udręka.
Opryskliwa, wredna i jej nikt nie dogodzi.
Ale nie wiedzą…
Ona na szczyt wchodzi.
I walczyć o marzenia.
Widziałam smutki, rozpacze, westchnienia.
Że może zrobić więcej, ale tępa.
Że głupia, głucha i z nią tylko udręka.
Opryskliwa, wredna i jej nikt nie dogodzi.
Ale nie wiedzą…
Ona na szczyt wchodzi.
Tym bardziej bez nich. Niejeden by nie dal rady.