Październik

Mroczne
Pięć pięter
Łyk ćwiartki windą
By się dowiedzieć
Że włączyli ogrzewanie
I mokre pranie na balkonie
Potem już można spadać
Z martwymi liśćmi
Na mokrą ziemię

Pięć pięter
Pięć mord w odbiciach
Brudnych szyb windy
Patrzą mi w oczy
I jeszcze jedna w lustrze
Potem już można opuszczać
Zmęczone powieki
Na zimną kołdrę

Pięć pięter
Pięć palców
Jesień
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
dobre
copelza 14 lat temu
bardzo dobre, tylko zdanie z szybą trzeba skonstruować jakoś inaczej.
muszelka 14 lat temu
zgadzam się z Cop
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie