Dziwka 44
Samotność zastała mnie w obskurnym pokoju
Rozlała się po ścianach
Poplamiła pościel
Czterdziesta czwarta bezsenna godzina
Cisza
Wwierca się w czaszkę
Gołębie przestały
Zakłócać spokój
Głuptasim trzepotem
Wszystko zamarło
Teraz nic
Cisza
Wwierca się w czaszkę
Dziwka!
Rozlała się po ścianach
Poplamiła pościel
Czterdziesta czwarta bezsenna godzina
Cisza
Wwierca się w czaszkę
Gołębie przestały
Zakłócać spokój
Głuptasim trzepotem
Wszystko zamarło
Teraz nic
Cisza
Wwierca się w czaszkę
Dziwka!