Wilgotna dusza

Miłosne
Od tyłu podeszły mnie noże Twoich słów.
Niespodziewanie zamilkły wszystkie nadzieje.
Gwałtownie spadły wargi klejące się wcześniej w uśmiechy.
Na palcach uciekły dobre zamiary.
Po policzkach ciekły smutki i wtedy dało się usłyszeć szyderczy śmiech,było wiadome,że ktoś się wtedy śmiał.
Zostałam tak.
W bezruchu,przebita i z wilgotną duszą.
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie