Ból

Egzystencjalne
Wyżera od środka, wypala, plądruje,
Rozpuszczając kwaśne łzy od wewnątrz,
Odbiera zmysły, spokój dewastuje,
Burzy myśli, przebija się na zewnątrz.

Zagubiony w labiryncie ludzkiego organizmu,
Huśtając się na lianach człowieczych przeżyć,
Wykazuje się nie-brakiem heroizmu,
Mierząc się z tym, z czym nie lada jest się zmierzyć.

Z przeszłością...

Wspomnień czar pryska u podnóża,
Wypala obrazy tamtejszych chwil,
Na wyschniętych z emocji źrenicach,
Przepływa tęsknota, niczym rzeka Nil.

Wykrada powietrze z pustych płuc,
Szarymi barwami głaszcze podniebienie,
Rozpala ognisko na środku serca,
I lekkim podmuchem rozrzuca nasienie.

Znów w każdym zakątku zranionej już duszy,
Swobodnie się rodzi rozsiane cierpienie,
Przez myśl przechodzi więc jeden priorytet,
Śmierć- zbawienne orzeźwienie.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
trochę przegadany, ale niezły
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie