zamieć

Świat
Czytałem o Tobie załączenie tej drogi
W pół słowa śpiącego milczenia
Po jednej stronie gęstych sieci powiek

A już zaczęło budzić głód
Poszukiwanie drugiego człowieka

Szukałem blasku słońca na ulicy
Leżącej równolegle do obrotów ziemi
Jej świętość jak korona
Której nie ma i której zabrakło
Kiedy człowiek rozumie wartość
Jednej rzeczy zapomina o drugiej
Na każdą nowinę odpowiadając warknieciem .
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie