...

Tęsknota
Niby krew co krwią nie będzie
Niby diadem jaśniejszy
O godzinę która się oddala
W jej wzroku niewidzialnej jutrzenki

Niby wzrok donikąd
odchodząc do innych ludzi
Niby melodia z krtani czystych słów
Wzruszenie lecz tam nie będzie już nigdy

Ma być kochanką kobietą
ujrzana z innego świata
przez pokusę rozgrzanej skóry

Niby osobno gesty dłoni
wyniesionych na niebieski jedwabia
Martwy głos usteczek bez człowieka.
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie