papier i ona
kiedyś-
a był to dzień
bez słońca
doszła do wniosku że
nie umie rozmawiać
z ludźmi
zwyczajnie-
brakuje jej słów
wykwintnych i wieloznacznych
uznała że lepsze jest milczenie i
słuchanie
ewentualnie czasem rzucenie
mimochodem
kilku zdań które powodowały że milkli
nie żeby coś głupiego mówiła
po prostu czuli jej wyższość w temacie
i uznawali wiedzę - po prostu
,,z nią nie pogadasz-wszystko wie lepiej"
milczała a oni
rozgadani cichli
doszła do wniosku
że z papierem lepiej się dogada
a był to dzień
bez słońca
doszła do wniosku że
nie umie rozmawiać
z ludźmi
zwyczajnie-
brakuje jej słów
wykwintnych i wieloznacznych
uznała że lepsze jest milczenie i
słuchanie
ewentualnie czasem rzucenie
mimochodem
kilku zdań które powodowały że milkli
nie żeby coś głupiego mówiła
po prostu czuli jej wyższość w temacie
i uznawali wiedzę - po prostu
,,z nią nie pogadasz-wszystko wie lepiej"
milczała a oni
rozgadani cichli
doszła do wniosku
że z papierem lepiej się dogada
jak też ludzie co przeżarcie oddają
więc biurokracji nam nie brakuje
jedynie rozumu czy miłości w:)
jak też kto jest dobry niczym
dobry lekarz jakim Bóg jest
w papiery się nie bawi
też i ja hahahaha
ale się cieszę kiedy 4,02
idzie na moją korzyść hahahahahha