Cmentarz parafialny

Egzystencjalne
kościół neogotycki czujny na palcach

stanął jak mały chłopiec chcący być wyższym

pośród ku pól buraczanych w bezruchu

kolcami wież celując w niebo

ewangelików i katolików

służąc wiernie wiernym -

kościół niewiejski i niemiejski

niesłynący z bogatej kolekcji dzieł sztuki

ani jako miejsce wiecznego spoczynku

sławnych bogatych zasłużonych

tuż za nim cmentarz na plecach się rozłożył

z twarzą rumianą od sowio górskiego słońca -

mieszkańcy miasteczka grzecznie jak warzywa

w ogrodzie życia cicho kładą się od pokoleń

jeden obok drugiego w grządkach –

cmentarz ten w pieszyckiej przestrzeni publicznej

miejsce w którym mieszkańcy mogą się ze sobą spotkać

by porozmawiać o świecie o rzeczywistości

za pomocą różnych języków: filozoficznego

politycznego sportowego ekonomicznego

czy religijnego

dla nas jest najlepszy język poezji

ale biedni nim nie mówią, to język arystokratów

o sile magnezu co kości umarłych w okolicy

zbiera niczym stare żelastwo

zanim duszę porwą siły diabelskie

lub anielskie w drogę planetarną

mlecznych krów -

gdybyśmy się mylili ale się nie mylimy cmentarz jest

ulubionym miejscem centralnym punktem

miasteczka jak kotwica mocno wbita w ziemię

kości nóg rąk żeber zębów słów i miłości

mocniejszej od wiatrów sowio górskich

oraz prastarych słowiańskich bóstw

demonów z lasów dębowo-bukowych
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
bełkot pierwsza liga ... :|
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie