nieuwikłana

O szczęściu
ulicą szła dynamicznie pełna ekspresji przy
blasku latarni ujrzała marzenia niestłamszone
usta uśmiechnięte oczy roziskrzone
wiatr porywał ostatnie liście wirowały
w niej barwy jasności znów się mieniły
9
47 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie