marlboro i miód
twoje usta
jak słodki plaster z miodem na ranę
całowały moje
tak zwykłe usta
zgorzkniałe od ciągłego letniego smutku
dlaczego tak musi być
że wakacje kończą to co same zaczęły
było trzeba się domyślić
że skończymy się jak paczka papierosów
czy jak butelka naszego ulubionego wina
to nadal zaskakujące
jak coś tak idealnego
mogło się tak po prostu
skończyć
jak słodki plaster z miodem na ranę
całowały moje
tak zwykłe usta
zgorzkniałe od ciągłego letniego smutku
dlaczego tak musi być
że wakacje kończą to co same zaczęły
było trzeba się domyślić
że skończymy się jak paczka papierosów
czy jak butelka naszego ulubionego wina
to nadal zaskakujące
jak coś tak idealnego
mogło się tak po prostu
skończyć
jak słodki plaster z miodem
całowały moje
zwykłe zgorzkniałe
od letniego smutku
dlaczego tak
wakacje kończą to
co za nami
trzeba domyśleć się
skończymy jak paczka papierosów
opróżniona butelka wina
zaskakujące
jak coś idealnego
mogło się tak po prostu
skończyć