Przypływ

Wróciłeś! Długo czekałem...

Pustka i smutek. Dobra, zrozumiałem.

Długo oczekiwany przypływ, dziękuje Ci księżycu...

Że podmywasz mój brzeg. Wiem... Trzeba trochę picu...

Lecz pamiętaj! Klif długo nie wytrzyma.

Czekam na odpływ z zamkniętymi oczyma...



1 Maj 2008
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie