zakuta w bezradność

Miłosne
Zakuta w bezradność
kajdanami stłumionego milczenia.
Uwięziona w ciasnej komnacie
swojej tęsknoty.

Oswoiłam ogień,
który później mnie spalił.
Ujarzmiłam żywioł,
który pochłonął mnie
całą bez wyjątku.

Otuliłam się
jedwabnym puchem złudzeń
by poczuć to
co było mi nie pisane.
Złudzenie okazało się prawdą,
kiedy Ty prawdę obróciłaś w złudzenie...
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
No i tylko złudzenie pisania się ostało.
S
sabelle 15 lat temu
bardzo piekny wiersz,
apropro MOPCIU coz za ubostwo emocjonalne
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie