Panny z łąki

O szczęściu
Dziwią się często panie
Tak zwane brzydule
Dlaczego zefirek ich nie szuka
Nie pieści po ciele tak czule

My wietrzni dżokeje
Dosiadamy wichur narowistych
Trzymając je krótko w ryzach
Szukamy sobie dziewek ognistych

Przetrząsamy zakamarki nawet te spod lasa
By wyhaczyć piękną nóżkę
Co po łączce hasa

Wiatr we włosach takiej panny
Jest miodkiem dla serca
Wówczas śpiewamy podniebne hosanny

Amen
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie