wiosna
nie mogę się zdecydować na przyjazd
z początkiem wiosny
w przypływie melodii rozgałęzionych zdań
każde słowo brzmi inaczej
jak śpiew rodzących się ptaków
w gniazdach pełnych niewyklutych jaj
czekając na odpowiedni moment
gdy zakwitną fiołki
zapachem odsłaniając obraz
pełen kuszącej tajemnicy
pozwolę się porwać
i unieść w tańcu nowego życia
z początkiem wiosny
w przypływie melodii rozgałęzionych zdań
każde słowo brzmi inaczej
jak śpiew rodzących się ptaków
w gniazdach pełnych niewyklutych jaj
czekając na odpowiedni moment
gdy zakwitną fiołki
zapachem odsłaniając obraz
pełen kuszącej tajemnicy
pozwolę się porwać
i unieść w tańcu nowego życia
w gniazdach pełnych niewyklutych jaj...:"
;
Wygląda na to, że reszta jaj to tylko zbuki.
Może;
"śpiew czekających/oczekujących się ptaków...."
co wiązało by dokładniej następny po tym wers.
;
Wiersz dość nawet, jak wiele takich.
:))