samobójstwo

Mroczne
mówiłam cicho
malinowe usta zamieniając w piołun
o tej samej porze dawałam znaki
w otwartym oknie
tylko firanka szeleściła życiem

stado koni skrzyło bruk
dławiłam oddech
roiło się od ślimaków w francuskim barze
perła nie przyniosła szczęścia
próbują ratować zdechłe serce
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie