We mgle podążam pod łąki skraje,
w piersi już dudni potęgi grzmot.
Rykiem rozedrgam leniwą zgraję,
w leśnych istotach rozbudzę wzlot.
Przynajmniej zanim nie rykłem jeszcze,
bo gdy opary p...
Dziwnym jest, że pisząc wiersz – zwykły jeno, bez zadęcia,
Pojawiając, prędkie słowa goszczą w głowie krótką chwilę,
Dalej nikną, zasypiają i przez wieki tkwią w mogile.
Trzeba zacząć tkać od nowa...
Bukiet układam kwiecia śnionego,
jakiego próżno szukać w ksiąg zwojach.
Zapamiętania jest godny tego,
że nie miłuję go tylko w woniach.
Zanim dobędę w garść tej korony
kłos wypachniony w noc...
Zraniłeś świętość w nas – zaszumiał smutnie las.
W powieki padłej chwili, gdzie wcześniej nam umilił,
spowiły gęste mgły, ni ptak już nie zakwili.
Zastygł w konarach drzew odarty z nieba czas.
K...
Każda z twoich blizn jest jak snu przygoda.
Zasypiałaś zbyt często, by odszukać Boga.
Z Kropelkami krwi spłynął, nie pokrzepi więcej.
Żądze stali rozcięły splecione z nim ręce.
Posmutniały zakleił...
Jeszczem za wczoraj dnia zapadaniem,
nosił po głowie pisklę skrzeczące
Co to za matki siwej oddaniem,
rzuca wezbrania szlochań pragnące
Zdał mi się wieczór wonią upstrzony,
jak żyw ocean żąd...
Skóra twa jaśni bryzą księżyca, malują się czarne oczy
Zda się iż duch co serce zbliżał, chce teraz ciało zbroczyć
Wyczytać mogę pulsy ci skroni, lecz zanim cokolwiek zdołasz
Weź mnie ostatni raz u...
Lipo przydrożna, kwieciście droga
koisz oparem ciało me kiedy
dreszcz je przepełnia i woła Boga
pragnąc do niebios uciec podniety.
Sosno wątława, lepko wabiąca
piszesz igłami po piasku o ty...
Pożółkły jako trawy pozostawione sobie
uczucia o tej kiedyś jedynej białogłowie.
Czy warto w porach tychże zieleni żądać od
postrzelonego ptaka co gasi wzniosły lot?
Opadły niczym liście podmuch...
Prawości farb czarem malujesz obrazy
Wielkości motywu nie znam tej bez skazy
Wyłania się z płótna cień światła białego
Zalepia je postać pląsając dla złego
Nakładasz deszcz zmysłów, gestom dajes...
Jestem gbur!
Nie filantrop, nie że klecha,
chcesz coś zyskać, mnie zaniechaj.
Jestem gbur!
Nie leniwiec, knur lub szczur.
Żaden ze mnie żubr czy tur.
Jestem gbur!
Nie podoba mi się kwiat,
ni...
Szarości firany zasłoniły myśli
I wiatr zagłuszony o ratunek woła
Odchylę je zaraz w namiętnym uścisku
Odpędzę ten zamęt, by ustąpił pola!
Abyś uwierzyła rozjaśnię snu wnęki
To co daje smutek,...
Burzą pachnie, myśli ckliwe
kwiatów łąki, wołań tuby
jedna droga, dwie nadzieje
gdzie cię znajdę
Gdzieś na Mickiewicza
Zapał rośnie, wiersz tężeje
szybsze kroki, serca drżenie
tak bliziutko...
Lesie zamszowy, meandrów rzeko
Liść mam klonowy, zapadły w borze
Kropel wodospad maluje zorze
Ckli mi się widok, idę daleko.
Stopy dziewczęce, męskie podwoje
Ślad jej głęboki w trawie leżącej...
Myśli me
Nie rodzą się przezroczyste
Iskry dwie
Nie gonią już innych iskier
Duszę się, znikam, pragnę też
Treści te
Mydlą mi oczy śliskie
Łezki dwie
Stoczyły się swym uściskiem
Kocham cię,...
Mojtyś lesie, mój jedyny
parujący lepkim kwieciem
Ja nie szukam w tobie winy
żeś zagościł obcych w lecie
Cóż ci winni, że w około
cierpią świata własne dole
Ja nie szukam w tobie winy
ty żeś...
Proszę szanownego Pana,
Zewsząd widzę, słyszę, czuję, że Pan coś wściekle szykuje.
Ja nie jestem taka sama,
Mimo ciała, wieku, śmiechu, staroświecka jestem nieco.
Pan nalega na szampana,
Krzy...