szara sukienka

Ulicą małego miasta ,

Idzie sukienka zbyt ciasna.

Rozpiera ją krzyk istnienia,

Wielka w niej chęć tworzenia.

Koci bruk przeskakuje ,

Sukienka dziwnie faluje,

Wzrokiem spogląda dokoła ,

,,Popatrzcie na mnie "-tak woła-

kolorowy ptak.



Do uszu dotrze tylko kpina,

Oczy zobaczą śmiech na twarzy.

Czeka ...I nic się nie zaczyna,

Pragnie...A nic wielkiego się nie zdarzy-

niemy krzyk.



Takich jak ona są miliony,

Rozfantazjowanych marzycieli.

Gnuśnieją w swojej codzienności,

Tak od niedzieli do niedzieli-

kruche szkło.



Czy ktoś usłyszy choć jej słowa?

Czy ktoś zobaczy co ma w ręce?

Gama barw kolorowa .

Ukryta w szarej sukience.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 6 lat temu
taki dwuznaczny miało być poważnie a jest humoreska
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie