błogość

Miłosne
błogi to świat, w którym… rozeszliśmy się
dość nagle, w połowie naszej wspólnej drogi
choć nie czekały na nas żadne ścieżki nowe
to każde przecież w inne poszło strony

przerwawszy romantyczny marsz wzajemny
po paru ładnych latach patrzenia sobie w oczy
zamknęłaś mi powieki, szepcząc: „trud daremny”
i nic Ci nie odparłem, bo mnie brało na wymioty

błogi to świat, w którym... rozeszliśmy się
zgodnie z planem, gdy każde z nas miało już dosyć
świat, w którym jedno dywagować może
co robi drugie w środku nocy
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
czyś się zerzygałłłł f końcu?........
Helen 11 lat temu
otóż Giziu i pytaniee;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie