-W kolejce-

Egzystencjalne
podjeżdżając na tyły
jak w każdy piątek
za złotą monetę zmywam
grzechy minionego tygodnia

i w zamyśleniu przegapiam
kolejkę do chrztu
jednak samo obmycie
niczego nie zmieni

bo poznałem wartość tej monety
i wartość swej duszy także rozpoznałem
w oczach innych
a mówią że dusza ta
romantyzmem spod świata wyziera
i zaczynam wierzyć
że tak jest w istocie

że wolność dobrocią się kupuje

zawsze jest tak dużo czasu

woda już obciekła
ziemia
sobota i niedziela
10
122 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
nie lubię stać w kolejce nawet w weekend ciała nie zmyję duszy nie odkupię gdy diabła mam za skórą lecz słońce zawsze mam radość życia z wiarą w:)
ryty 12 lat temu
monetę, zmywam,

obmycie,

wartość, monety,
wartość, duszy,

dusza

- :(pozwoliłem sobie na streszczenie, by sobie to uświadomić) co mnie tak dusi! :)
sebo1944 12 lat temu
Uuułee tam!
ryty 12 lat temu
Nie Ułe tam tylko tak; a tak w ogóle, to ten wiersz jest z tych zawiłych - zawiłych wierszy o prostych sprawach; ) nie cierpię takiego pisania; kaszana z kwaśnym mlekiem; bŁeee!! :)))
sebo1944 12 lat temu
Szczerze mówiąc,Ryty,ale to nic osobistego,pewnie każdemu bym tak odpowiedział-
--Lietajet mi to siuda i nazad--
copelza 12 lat temu
kaszana z kwaśnym mlekiem:)))) ale kolega ma niezłą stawkę za pożeranie grzechów!:) w istocie jest tak, że nie wiem czy ty płacisz, czy tobie płacą;) ale przynajmniej wiem, że nie w srebrnikach;)
gizela1 12 lat temu
smętne jakieś -- mętno --smętne
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie