Pojednanie C-Dur

O szczęściu
czy umiesz żal ten w sobie zgasić
co chwilę każdą dnia najmniejszą
jak rysę w szkle nacisnąć umiał
by pękło serce w zimnym mroku

pomału z żalem się oswajasz
żyjecie obaj razem w zgodzie
wszak na bruk żalu nie wyrzucisz
on przecież częścią ciebie

i znów instrument w duszy dźwięczy
na nowo stroisz wszystkie tony
bo przecież wiedzieć nikt nie musi
żeś ty fortepian naprawiony
15
127 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ja-Dasia 12 lat temu
Właśnie jestem naprawionym fortepianem...:) Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam.
K
kaja-maja 12 lat temu
nic tylko teraz grać w:)tyle żalu przez ciebie wylałem aż się wreszcie doczekałam/na nowo przysiądą się do ciebie/serce całe włożę duszę
i w C-Dur odpłyną z tobą/delikatnie przytulając cię/słów powiem jeszcze więcej
a ty tylko nutki graj/co za oknem na drutach elektrycznych tworzy ptak w:)
duch44 12 lat temu
ładnie brzmi i nie ma słabych stron dobre środki akurat tak powinien brzmieć wiersz z muzycznym w tle tematem pozdrawiam
gregorsko 12 lat temu
dobry wierszyk :-) pozdrawiam
pańcia 12 lat temu
dostrojony - rzec by się chciało. Dobry tekst
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie