‘O tym, że niektórych pytań podczas rozmowy o pracę (na stanowisko pomoc kuchenna) po prostu się nie zadaje.’
•
„-Powstałam z narządów płciowych mojego ojca i nie mam nic do powiedzenia w kwestiach niekończących się wojen, przebiegu masowych mordów. Nie obchodzi mnie, co stałoby się z Żydami, gdyby Bóg nie wybrał ich na swój naród. Nie wnikam w przebieg relacji między Adamem, Ewą i Szatanem. Obca jest mi dziura ozonowa, zmiany klimatyczne i ginące gatunki zwierząt. Nie rusza mnie też rząd Tuska, dupa Szczepkowskiej ani powiązania papieża z chujem. Lubię jednak żarcie z Burger Kinga i chciałabym dla Państwa pracować.
-Proszę przyjść jutro o 15.00.”
-Proszę przyjść jutro o 15.00.”