Strach
Zapłonęły wszystkie miasta
Martwe ręce kroją chleb
W domach cisza i nostalgia
Starzec spija gorzki sok
Nieme dzieci niczyich serc
Układają puzzle
Szczątek rodzin swych
Kto znów wojny chciał
Za mało bólu w sobie miał
Uknuł przeciw nam wredny plan
Ciemność niczym krawiec oczy zaszyła
Nienawiści sznur oplótł was
Rozumem włada strach
Przy mej skroni srebrna lufa
Palec boga pociąga za spust
Martwe ręce kroją chleb
W domach cisza i nostalgia
Starzec spija gorzki sok
Nieme dzieci niczyich serc
Układają puzzle
Szczątek rodzin swych
Kto znów wojny chciał
Za mało bólu w sobie miał
Uknuł przeciw nam wredny plan
Ciemność niczym krawiec oczy zaszyła
Nienawiści sznur oplótł was
Rozumem włada strach
Przy mej skroni srebrna lufa
Palec boga pociąga za spust