Największe cierpienie

Pozbawiona serca,
stanę przed lustrem prawdy.
Na prawo odłożę swoje obecne życie,
wzloty i upadki.
Lewą stronę,
zapełnię przykrymi wspomnieniami.
Resztę garderoby
pozostawię pośrodku
zachowując tam marzenia.
Stojąc tek naga
sięgam po sztylet
zatapiam go w piersi bo wiem
że potem zapomnę o bólu tak wielkim
a zadanym przez jedną osobę....
4
62 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ładne masz oko
feliks1410 13 lat temu
ból jest be
K
kaja-maja 13 lat temu
przez głupią i niedojrzałą miłość zabijać się,toś ty dla mnie jest głupia,tego kwiatu to pół świata,zapatrujesz się w tristiana i izoldę czy romeo i julię bo co ma być dla kogo to będzie,nawet tego pioruny nie rozwalą a w dzisiejszym świecie też nie warto pochopnych decyzji podejmować,lepiej przed ślubem się rozstać jak po nim,też,może szczęście zyskać albo poprostu nie ma się szczęścia,zawsze mężczyzni wybierają,choć nas jest więcej w:)a sami czasami też w bagno trafiają w:)
gizela1 13 lat temu
ból egzystencjalny to największy ból a nie tam takie pitolenie dla zakochanych panienek
----sztylet ?hi hi hi hi
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie