w jaźń
stanąłem jak dąb wryty
lecz długo nie patrzałem
obraz wciąż mam rozmyty
fuzję ciał i strzaskanie
tykałaś się z murzynem
długim jak stąd do gdańska
na twarz z piekieł wdział minę
twoja była niebiańska
lecz długo nie patrzałem
obraz wciąż mam rozmyty
fuzję ciał i strzaskanie
tykałaś się z murzynem
długim jak stąd do gdańska
na twarz z piekieł wdział minę
twoja była niebiańska