spowiedź niedźwiedzia
niedźwiedź się udał przy pierwszych chłodach
przed konfesjonał
ukląkł
zasapał cicho
z nadzieją zaczął radośnie wzdychać
wspominał
przed konfesjonał
ukląkł
zasapał cicho
z nadzieją zaczął radośnie wzdychać
wspominał
przy pierwszych chłodach
wszedł do Kościoła
i uklękł przed konfesjonał
kolejka się tworzyła
a on radośnie wzdychał
mówiąc,Panie jak do ciebie podejść
na naiwność ludzi
którzy chcą pluć księdzu do ucha w:):)