Sprzedawca fajek

Tęsknota
Wkradam się w intymną część ich życia
Widzę twarz na ulicy i wiem już
Jakie papierosy ma w kieszeni
Wiem jak czesto po nie sięga
Wiem że skręca
Wiem że woli zapałki

Ode mnie zależy
Ile minut wykradnę
Ile potrwa chwila
Bo czynność ta
Ma trwać chwilę
Przedłużę ją lub nie
Zależy jak obudzę się
Tego dnia

Zależy czy w myślach
Utopię się głęboko
Rozkojarzę
Jak bardzo tęsknić będę za Tobą

Biedni
Bo tęsknię nad wyraz

Wydzieram więc dłuższą chwilę
Nie mając na celu ich okradać
Lecz Ty
Okradasz mnie
Z wszelakiej głębi myśli
Ograniczone są
Twoimi granicami

Jakże muszą być nieskończone
Skoro wijesz się
I wijesz
Przez przezroczystą rzekę
Erotyzmu
Która ryje koryto
Coraz głębszej miłości
4
32 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Bardzo ładnyy:)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie