Chłopiec z zapałkami

O życiu
Zapalam pierwszą zapałkę
By oświetlić drogę
Ścieżkę w ciemnym lesie
I nie zejść ze szlaku

By dostrzec kamienie
Starannie ukryte
I o ludzką złośliwość
Nie potknąć się

Zgasła.

Zapalam drugą zapałkę
By oświetlić drogę
Jedyną widoczną
W mroku niewiedzy

By nie wejść w kałuże
Błota i szlamu
I w ludzkim fałszu
Nie ugrząść na dobre

Zgasła.

Zapalam trzecią zapałkę
By oświetlić drogę
O celu podróży
Ani chwili znanym

By sieci pajęczych
Zgrabnie unikać
I w manipulacje
Nie dać się wplątać

Zgasła.

Zapalam czwartą zapałkę
By oświetlić drogę
Nadziei ostatniej
W mojej beznadziei

By zwierząt drapieżnych
Nie zbudzić, nie drażnić
I na ludzki atak
Nie narazić się

Zgasła.

Zapalam piątą zapałkę
By oświetlić drogę
Wciąż nią podążać
Odnaleźć się...

Rozwidlenie dróg.
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
Bardzo mi się podoba ten wiersz, dojrzały, głęboki a nawet mam wrażenie że doskonały szczególnie ten fragment mnie poruszył:Jedyną widoczną
W mroku niewiedzy. Gratuluję talentu.
Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie