poszukaj

Od siebie
nie odeszłam
to tylko konwalie dzwonią na alarm

zielone depczesz białe deszcz brudzi
między nami kałuże zaniechań

wiosna za progiem a ty z rutyną
spędzasz godziny na pogawędkach

włos po staremu dzielisz na czworo
nie trzeba ciszy aby zamilczeć

w czerwonej sukni siąść do kolacji
dojrzałe wino wypić za dialog

przecież my ziarnka jednego jabłka
mimo podziałów tyle nas w sobie
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 11 lat temu
Przedostatnia strofa,wers pierwszy.Popraw proszę literówkę.A poza tym-podoba mi się.Pozdrawiam.
zyga66 11 lat temu
taki dopieszczony :)
K
kaja-maja 11 lat temu
zapomniana w kwiatach nie od ciebie,tylko deszcz konwali nie brudzi tak jak ty przy pogawętkach,nie trzeba ciszy aby zamilczeć,zwłaszcza gdy kwiaty same rosną przy każdym kto je lubi w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie