Poddaję się

Miłosne
Spoczywam na twym świętym łożu
U twoich świętych wrót
Czuję się jak bezbożnik
Niewart twego wezwania
Przyciąga mnie twoja niewinnośc
Kusi mnie własny los
Nie poniosę konsekwencji
Nie zawaham się

Jestem człowiekiem z krwi i kości
W moich żyłach płynie błogośc
W moim sercu płonie namiętnośc
I znowu poddaję się rozkoszy

Spętany jak zwierzę
Przywiązany do własnych pragnień
Składam kolejną ofiarę
Wiecznemu ogniowi miłości
Okiełznaj mnie swoją czułością
I złam moje kruche serce
Zgrabnie i bez wysiłku
Rozbij mój świat

Żyjemy w świecie iluzji
Wszystko jest tu nierzeczywiste
W moim umyśle panuje bałagan
Ale nie mogę się wyprzec swoich uczuc.....
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
wywal twych, twym , mnie - no zaimkoza straszna:)heh:) Może wtedy coś z tego będzie:)
takietam 13 lat temu
w twoim umyśle panuje bałagan ale nie wypieraj się siebie a uczuć absolutnie i nie chodź na zgniłe kompromisy
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie