Moja łódź podwodna

Od siebie
Wpatruję się w Niego jak w strony czytadeł
Dałaś mi więcej niż łyżkę rozkoszy
Oczy mienią się milionem promieni i świateł
Czekam cierpliwie ,by skrzydła rozłożył

Ognisty ptak powstał zrodzony z popiołu
Powrócił bez skrzydeł z pól wielkich bitew
Patrzy na mnie każdego wieczoru, milczy
Próbuję zrozumieć , popadam w ciszę

Walczył o dobro ,miłość i wiarę
O Jego czynach nikt nie usłyszał
Jest dla mnie pięknem ,ognistym Ikarem
Duchem rycerza Czarnego Zawisza

Ktoś kogoś kocha miłością odwieczną
Czuje zbyt wiele i słowa są nieme
Słowa ukryją prawdę , ucieczką prześmiewczą
Posłuchaj wiersza ,wiersze są szczere ...
5
27 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie