Dywan Alladyna

Powiewem wiatru unosi w ciszy

dywan utkany z nierdzewnych dni

usiądź, zapomnij, choć słów nie usłyszysz

do świata bez granic nie odszukasz drzwi

Tłumię emocje, gdy wiatr wieje w oczy

A dywan faluje wśród kłębiastych chmur

Płonąca gwiazda dodaje mu mocy

Tak mocno wierzyłem, że będę Twój

Chciałbym kiedyś pokazać Ci siebie

Wiem, serca straciły chęć pojednania

Wtedy z uśmiechem tuż obok Ciebie

Dzisiaj dziękuję za sztukę latania

Wiatr mnie unosi nad rzeczywistością

Gdzie indziej znalazłem swój obiekt kochania

Ten ożywiony więdnącą miłością

Już odszedł, w krzyku konania...
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie