Ostatni skok.
•
Stoję na balkonie, noc mnie otacza,żałosna sylwetka w cieniu księżyca.Zimno mi w stopy,buty zostały w salonie,ogrzeję je w piekle,nie ma co płakać.Spoglądam w dół,wystarczająco wysoko na ostatnią podróż,może nie będzie bolało tak mocno.Stoję na krawędzi życia,ostatnie nic nie znaczące przemyślenia,myśli,krok do przodu,zaczęło się.Przyjemny wiatr,przyjemna podróż,jestem taki lekki,jak dobrze.To moje ostatnie miłe uczucie,jaka szkoda.