Przebudzenie

O życiu
W parny wieczór
Wiszę jak liść.
Pode mną kobiety przetrząsając włosy,
Odgarniają nerwowe myśli.
Biegną w noc
Gdzie ich mężczyźni
Ciepłym ruchem pocierają głowy,
Uklepują miękkie miejsce
W wyrobionej strunie łóżka.

W maratonie myśli zmierzają tam,
Gdzie bawią się ich łydkami.
Wyżej
Zbierają każdy niedojrzały owoc.

U schyłku dnia
Kobiety nie zamykają się.
Nagle
Na oścież otwarte
Wypadają przerażone-
Nikt nie zapełni ich ciepłego kąta.

Wtedy zrywam się z wiatrem.
Na czubek ich głów
Upada szorstka,
Płowa rzeczywistość.


Po więcej zapraszam na bloga lub FB fanpage: porzeczkowe słowa
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
Radosne :)
DARTANIAN 110 9 lat temu
Ale ładny avatar a i wiersz też ładny
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie