Rozpacz

Egzystencjalne
Wczoraj uciekając w przedsmak niewoli,
przed ambicjami wyciągniętymi z rynsztoku szczęścia,
skryłam się za rąbkiem cudzego lęku,
za broń mając tylko własne nieszczęścia.

Dopadła mnie jednak płonąca nadzieja,
w popiół obracając moje zwątpienia,
a ja raniąc się o odłamki cudzej życzliwości,
biegłam już w ogień, szukając ukojenia.

Będąc coraz bliżej wiecznej rozpaczy,
poczułam wspomnienia bliskiej mi osoby,
odwróciłam się powoli, skierowałam ku nicości,
oddając jej w opiekę moją chwilę słabości.

Dziś otworzyłam oczy,
i patrzę tak samo,
to nie minie nagle,
ale coś się zatrzymało...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
rozpaczą jest kiedy widzimy jak nie jedni chcą być kimś,bez własnego rozumu a panującym ujadaniem jako imperium do utrzymania się przy władzy ,jak w ogień trzeba umieć wskoczyć tak w dobitnym słowie zaburzeń dostać ,kiedy w życiu się kradło,niemiłosierną wrogosć miało na poczet odwrotności słowa ,tak wiadomo prawda boli i kłopot z funkcjonowania wprowadza konflikt co życia fakt zmienia ,jak za plecami o wielu sprawach się decyduje tak marne owoce zbiera gdzie matka jak matka czy ojciec bez uszczerbku na zdrowiu najczęściej z powszechnym życiu pomocy udzielać jako Bóg truje ludzi nie dla zachwytu a kasy gdzie dzisiejsze niedobitki jeszcze się łaszą ale w najtrudniejszym czasie bedą cierpieć sami
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie