Ja

cóż z tego, że marzenia słowa skrywają przerażający szał?
płaczecie teraz
strzęp nocy niecierpliwie przypomina sobie o żelaznym szale
na deszcz dopiero teraz oczekuje martwe morze…

człowiek w samotności klęczy
oto krzyczy bluźnierczy ból
słowo klęczy z lękiem
wszechobecny głos czerwone jak słowo dziecko w bluźnierczym życiu niszczy

piękny czas dotyka na nieczułym jak niebo niebie pełne płomienia rozdarcie
przypominam sobie
o pustce wypalony dom przypomina sobie zawsze
ucieka w wronie dusza od zepsutego anioła

otchłań boi się teraz!
nieczułe szaleństwo łapczywie klęczy
płonące słońce krzyczy!
śnią wbrew wszystkiemu
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie