Blade ramienie

zaś ktoś jest
przypomina kusząco nieznajoma pustka mnie
tchnienie schodów uderza jeszcze chorobę
wzgórze doliny uderza po nieznanych plecach nieskończony kłębek

uderza zapomniane tchnienie blady drobiazg!
sprawia sobie ostatni wiatr nowe plamy
opuszczają przez chwilę niego
z wyszydzonymi schodami podąża sens!

dzień przypomina po pogardzanym dniu przytłumiona dolina
niebo oddechu opuszcza przez chwilę zakurzone dźwięki
łuk wypełnia przez chwilę zapomniane niczym miasto miasto
stary kłębek na mieszkaniu opuszcza kłębek

skromnie pozostaje rok
skrawki uciekają przez chwilę
słabnące miasto ucieka kusząco!
podąża ze sennym witrażem to
1
7 odsłon 0 komentarzy
Tagi: #Grafo

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie