Niczym feniks

Powstaje z popiołów
Wzywam do siebie aniołów
Stoją na murach
Mają głowę wysoko w chmurach
Są niezastąpieni wrogowie
Będą potępieni wyłaniają
Z cieni wszystko krwią
Zalane zdobi moją ścianę
Ja mam mała szramę
Chociaż mała cześć ciała pokrywała
Na pamiątkę została.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie