dotyk
opadam
w białym puchu
niesiony z wolna
grawitacją
jestem po to
by widzieć
gdy mrużąc oczy
pokonujesz życie
chcę
być wybrańcem
któremu dane spłynąć
kroplą z twojej twarzy
poczuć dotyk ciepłej dłoni
gdy gładzisz
zwilżony policzek
w białym puchu
niesiony z wolna
grawitacją
jestem po to
by widzieć
gdy mrużąc oczy
pokonujesz życie
chcę
być wybrańcem
któremu dane spłynąć
kroplą z twojej twarzy
poczuć dotyk ciepłej dłoni
gdy gładzisz
zwilżony policzek