Limeryki trzy

Ptak dodo, o którym słuch zaginął
wstąpił do pubu z wesołą miną
by zamówić kufel piwa
Wtem, raptownie się podrywa
Przypomniał sobie, że przecież wyginął

--

Pewien bardzo leniwy jeleń
którego przysmakiem jest rzewień
w pracy bardzo się miga
i jak może unika
ale zawsze je, leń

--
Jan astronom zadaje pytanie
ach gdzież u licha są ci Marsjanie?
Spójrz przez lunetę
a nie lornetę
Tam jest Mars, Janie!
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie