Łaknienia - pijańskie wspomnienia

Wspomnienia
piłem sake na bosaka
nawet mną nie drgnęło
ile tego wypić trzeba
by coś się zaczęło

piłem absynt na czczo z rana
ale mnie zasłodził
potem rzucił na kolana
goryczą dogodził

piłem czystą wyborową
chcąc być higieniczny
czyli wódkę narodową
bom patriotyczny

piłem dużo szkockiej whisky
jakiż jest w niej urok
znam ją dobrze od kołyski
mógłbym tak cały rok

piłem nieraz włoską grappę
jedzie księżycówką
lecz podać jej mogę łapę
dobrą podbudówką

piłem co rano rakiję
ten bałkański trunek
wolę pić ją niż brać kije
niezła na frasunek

piłem rum na rumowisku
miejsc się nie wybiera
by nie być o suchym pysku
gdy ci chęć doskwiera

piłem acz z rzadka tequilę
lecz nie con gusano
były po niej piękne chwile
gdym budził się rano

piłem też niemiecką brandy
nawet niezła była
wracałem nie wiem którędy
długom miał ją w żyłach

piłem również i koniaki
zbyt aromatyczne
efekt dają byle jaki
nawet te antyczne

piłem bimber na urlopie
ktoś mi go podrzucił
bimber bardzo dobrze kopie
i długom się cucił

piłem dżin i anyżówki
bardzo zacne smaki
chociaż wchodziły do główki
humor jako taki

piłem kiedyś nawet kropkę
to, na Łemkowinie
odstawiłem po niej szopkę
jej smak mi nie minie

miałem w gębie denaturat
ból zęba łagodził
w szafce miałem go akurat
nawet nie zaszkodził

piłem... piłem... co ja piłem?
ach, to był spirytus
swoją miarkę przegapiłem
no i wpadłem w nawóz

morał z tego płynie taki
trzymaj się limitu
choć alkohol różnoraki
da skutki w wyniku
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
Proponuję wznieść kielicha,
Ku radości pana Zdzicha!
K
kaja-maja 3 lata temu
piłem,piłem,a cóż ja nie piłem
picie jak piersiówkę uwielbiałem
przez co zdrowie straciłem
dzisiaj mówię wam o tym
picie u mnie różnorakie
po nich zdychanie w:):)
M
mck49 3 lata temu
częste picie skraca życie

bez picia nie ma kołaczy

kto pije nie błądzi

a kto z nami nie wypije ten nie żyje
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie