Wpatruję się w podłogę
Ciągle wpatruję się w podłogę
i pogodzić się z tym nie mogę
powiedz, jak znaleźć do Ciebie drogę?
Teraz to niebo Twym domem
czy ja tam dopłynę promem?
Nieustannie przeglądam atlasy
w żadnym nie ma takiej trasy
bywałam u Ciebie nieraz
a jak mam dostać się teraz?
i pogodzić się z tym nie mogę
powiedz, jak znaleźć do Ciebie drogę?
Teraz to niebo Twym domem
czy ja tam dopłynę promem?
Nieustannie przeglądam atlasy
w żadnym nie ma takiej trasy
bywałam u Ciebie nieraz
a jak mam dostać się teraz?
ze wstydu głowy nie podniesie
kiedy z zamkniętymi oczyma
można przed siebie iść
nie tylko palcem po mapie
ale zwiedzać świat
jakie życie ma względem polityki w:)