Za drzwiami

Pamięć
Siedzimy, wśród magii zimy w wełnianych swetrach,
tańczymy szatański rytuał.
Ubrane w pejzaż warstw jesteśmy całkiem nagie,
patrzę na wyraz twoich oczu
i błagam, by lód, zachował cię na wieczność.

Mały piec nie może nas ożywić,
przez nieszczelność sędziwych okien.
Leżymy tak nasz ostatni taniec
w rytm próśb o przetrwanie.
0
1 odsłon 0 komentarzy
Tagi: #zima

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie