Wszystko ok, dziękuję

Melancholia
w pozornie dobry dzień
nic się nie stało i nie stanie

odechciewa się marzyć
sny nie materializują się
niezgodnie z prawdopodobieństwem

sekundy przeciągają się
świadomość jednokierunkowości czasu
zatruwa ostatnią nadzieję

pozostaje obraz pleców
tych którzy postanowili odejść
bez uśmiechu wciskam w grafik
podobnych

niedomówienia lawirują
dokoła jak para z ust
wystawionych na działanie chłodu

ból jest niemal dostrzegalny
siedzi w kącie
gra ze smutkiem w pokera
stawką skala rozczarowania

myśli ulegają ekspresji z opóźnieniem
właściwej bezsilnemu czekaniu
na niemożliwe

wciąż nie udaje się pochwycić szczęścia
11
127 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
świetne . brawo . komentarze zbędne .
copelza 13 lat temu
to jest o dynamicznej młodzieży walczącej o wysoką pozycję w wielkiej korporacji?
oena 13 lat temu
dziękuję Isia, Cop - pewnie będziesz zdziwion, ale nie
copelza 13 lat temu
hehe:) wszyscy wielcy byli ponurakami, więc jakieś zadatki masz:) dobry tekst, można go wrzucić na poważniejsze portale śmiało.
pańcia 13 lat temu
dobry
Pain 13 lat temu
dość trudny, bo operujesz właśnie takim słownictwem, ale ubrałaś wiersz w ciekawe wersy i za to bezpsprzecznie wielki plus
pzdr
takietam 13 lat temu
gonitwa za króliczkiem ciekawsza od wzmiankowanego szczęścia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie