Kolejny

Miłosne
wyciągam kolejnego
żeby przypomnieć sobie
skurwiony wyraz twarzy
gdy tak nienawidziłeś
a potrzebowałeś jak powietrza

pierwszym się nie zaciąga
z początku i ciebie nie wzięłam

każdy wdech mocniej wiązał
tego ognia nie gasiło sumienie
tylko z każdym oddechem
stawało się ciężej
by żyć bez

siebie widzę teraz
w tym dymie i twoje usta
smakowały tak podle
ale niemożliwe by przeżyć
bez tego dzień

wciąż rozpalona
każdym spojrzeniem
pragnę czuć twój smak
mimo że ciągnie mnie w dół
czy to już uzależnienie

skoro przeżyłam kolejny miesiąc
bez ciebie
14
113 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam:)
Pain 13 lat temu
bardzo fajny wiersz. zasługuje na plusa, dużego plusa:)
Korszeński 13 lat temu
spojrzeniem ... pragnę czuć twój smak ... trafił do mnie ... choć sądzić pewnie powinienem że nie o to chodziło ...
JKZ007 13 lat temu
Zgadzam się z Pain:) i pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie