Anatome

zanim pocieszę matkę zmartwioną
muszę patrzeć na stół obojętnie
na którym leży bezosobowo
kiedyś ktoś dziś przywieziony biernie

jakie było twe ostatnie zdanie
czy przypuszczałeś że z twego ciała
na buty młodych nieobeznanych
struga tłuszczu będzie spływała

a my żądni wiedzy nieobyci w fachu
czekamy by rozciąć stwardniałą powłokę
drżącymi skalpelami w ponurym strachu
i przerwać skrępowanie sali milczącej
14
93 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

P
Piotr Mistarz 13 lat temu
A ja powiem krótko. Fajne, głębokie i podoba mi się. +
takietam 13 lat temu
a ja powiem: ciesz się z zainteresowania innych nawet gdyby im się coś tam zdawało i trzymaj się siebie
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie