słowomrok

Egzystencjalne
Nie bierz mnie sobie do serca
Nie znam tego organu
Jak widzisz dla mnie to przyrząd
Do wykonywania funkcji
Naturalistyczna konwencja.
Zapomniałam o jego metaforze,
Wszelkich porównaniach i epitetach.
Moje oczy są duże i zielone.
I boją się Twego spojrzenia.
Że zobaczysz w nich pustkę,
Która wystraszy najodważniejszego człowieka.
Chce biec i poczuć , że się męczę.
Że obudzę się i wrócę do swojej duszy.
Że pomogę Ci, gdy będziesz tego potrzebować.
Że rozpoznam definicję i jej podmiot.
Celem życia jest szczęście.
A co jeśli go już we mnie nie ma ?
Za czym mam iść?
Co mnie zaprowadzi ku Tobie?
Co mnie zaprowadzi ku sobie,
Ku swojej definicji ?
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
kiedy dusza w mroku całe płuca ma też serce które widzę każdego dnia
jak organ nie jedni mają je od środka żylaste które mocniej boli też definicja ma tezę 'jak jak w powietrzu i wodzie nie przejrzysz się to w lustrze wcale' bo kiedy jedno umiera drugie się rozpuszcza w:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie