my

Miłosne
oddalone kroki
wystukały melodię
naszych wspólnych
zabałaganionych marzeń.

zapalniczka
którą odpaliliśmy ten ogień
gdzieś zagubiona
w mojej kieszeni
leży całkiem zapomniana
na dnie.

powiew słów
które mówiły
że coś będzie
że coś jeszcze zostało,
umknął wraz z wiatrem
naszych krzyków.

Ręka
która trzymała w garści
cały ten nieporządek
poluzowała uścisk
i upadła ostatna nadzieja
na to kim byśmy byli
my.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
coś z końcówką nie teges, ale dobry
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie