Uwielbienie sufitu

Nie przyznałam się
na gremium cieni
do uwielbienia sufitu,
śladową ilością rzeczywistości
i resztą majaków.

Grzechy przecież
da się
pozornie zatuszować.

Czas i tak wyłapie
białe plamy w pamięci,
a łóżko dostarczy
niewygładzonych dowodów
na istnienie przeszłości.

W obliczu tego, żadnej
okoliczności łagodzącej.

Jest samotność z wyboru,
wyrok na piśmie poparty tabletkami
i rejestracja świata
peryferią świadomości.

Anna Wanda Chalasz
27. 08. 2011r.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 12 lat temu
no to jak Stanger z tą kawką cały czas czekam :-)
gizela1 12 lat temu
tekst całłkiem okejowy -- minus ?w żadnym wypadku
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie