Kołysanka

Egzystencjalne
Każdej nocy, wśród ciemności
wołała Anioły żeby przyszły
ukołysać ją do snu.

Wyobrażała sobie jak siadają
na jej łóżku uśmiechem
odganiając odgłosy zza ściany.

I kiedy zaczynały śpiewać
nie słyszała już wcale,
krzyków i tłuczenia talerzy.

Broniona przez skrzydlatych opiekunów,
była w stanie uwierzyć nawet,
że świat jest dobry...

I pomyśleć, że dostała od Boga kawałek nieba,
gdy za ścianą diabły
tańczyły naokoło butelki.

2009
6
32 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie